Kingsajz 2 marca 2014 – relacja


king_001

Kingsajz, czyli krasnoludzkie kobiety w głęboko utajonej misji poszukiwania formuły kingsajzu!

A jednak być dużym to cholerne ryzyko. Jak mówi poeta : „Małe jest piękne”. My udowodniliśmy, że nie tylko piękne, ale także odważne! Bo na pieszczotę to trzeba zasłużyć!

Nasze krasnoludzkie kobiety dzięki odkryciu pilnie strzeżonej receptury umożliwiły uszczęśliwienie kingsajzem każdego komu małe już nie wystarcza 😉

2 marca, Adventure Park od wczesnych godzin porannych zmienił się w poligon treningowy krasnoludkowych oddziałów szturmowych. Nadszyszkownik wraz ze swoimi kumotrami przygotowali dla krasnoludków z sekcji Koźlaków, Borowików, Maślaków, Prawdziwków, Porzeczek oraz Poziomek iście krasnoludzkie zadania.

Zabawa rozpoczęła się wspólną rozgrzewką w rytmie energetycznej zumby pod czujnym okiem krasnoludki Pauliny Żuchowskiej ze szkoły tańca The Salsa Kings. Wygibasom na tarasie nie było końca. Roztańczyła się również męska część towarzystwa, czyli kadra Adventure Parku.

Każdy z mieszkańców tego przedziwnego zamkniętego świata ma do wykonania jasno określone zadania:

 

  1. ucieczka z Szuflandii
  2. ale kanał! plan awaryjny
  3. czajnik na wrotkę i za nim!
  4. figura (k)A(sia)
  5. próba krasnoludzka
  6. fabryka polocockty
  7. kierunek południe, tam musi być jakiś Kingsajz

Śmiechu i zabawy było co niemiara. Pogoda dopisała, a wiosenna atmosfera udzieliła się zawodniczkom, które dzielnie pokonywały kolejne etapy Kingsajzu. Zawodniczki, by nie stracić swojego ludzkiego wzrostu, musiały regularnie spożywać duże ilości polocockty, dostarczonej przez naszego partnera Fritz Kola.

Niektóre z nich za czytanie zakazanej baśni o Królowej Śnieżce zostały uwięzione w durszlaku. Hejkum kejkum! Olo ratuj! Na szczęście nikogo nie spotkała najokrutniejsza kara śmierci przez poćwiartowanie jajcarnią.

W trakcie misji ujawniły się ukryte talenty niektórych krasnoludków. Kilka wybitnie aktywnych krasnoludzkich kobiet wkręciło redaktora Radia Gdańsk w pokonanie krasnoludzkiego toru przeszkód, same zaś przejęły rolę dziennikarek, nagrywając i relacjonując na żywo poczynania redaktora. Szacuneczek Panie Redaktorze!

Około godz. 16 krasnoludki mogły skosztować serwowanych dziś w Grill Barze delikatnych much na dziko prosto z dzisiejszej pajęczynki. Muchy na dziko tylko na talony!

 

Na koniec w przemiłej damsko-męskiej atmosferze odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia pucharów i tradycyjnych już upominków od firmy Ziaja dla wszystkich Pań. Przyznane zostały także nagrody od naszych licznych partnerów dla trzech najlepszych krasnoludków, najszyszkowniczki, szyszkowniczki 55+ oraz dla kilku kobiet wybranych drogą losową. Nie obyło się bez wstrząśniętego szampana!

Misja kingsajz została zakończona wielkim powodzeniem. Choć nadszyszkownik chciał radykalnie odciąć krasnoludki od polocockty, awaryjny plan ucieczki zadziałał. Wszystko dzięki temu, że małe jest piękne i zmieści się do każdego kanału. Krasnoludkom udało się pokonać wszystkie przeszkody i zasadzki jakie przygotował nadszyszkownik. Niejednokrotnie narażając swoje krasnoludzkie życie podczas ucieczki z Szuflandii, udało się zdobyć pilnie strzeżoną formułę tajemniczego eliksiru i przeniknąć do Kingsajzu!

Dziękujemy zawodniczkom za podjęcie wyzwania i udział w imprezie oraz kibicom za aktywny doping.

 

Podziękowania kierujemy także do sponsorów i przyjaciół, którzy wsparli organizację tej edycji: Ziaja, Fritz Kola, Obsessive Studio, The Salsa Kings, Centrum Techniki Nurkowej Piórewicz, kaszubskie rowery, ekajaki, Centrum U7, Coco Restaurant, Active Fitness, Pizza Hut, Mana Day SPA, Multikino oraz Bistro Pado.

 

Pamiętajcie, harmonia współczesnego świata byłaby zakłócona bez kobitek-krasnoludków!

Dziękujemy! Do zobaczenia za rok!

 

Tutaj zobacz naszą fotorelację

Poniżej prezentujemy tabelę z wynikami.

 

Adventure Park Gdynia Kolibki
wyniki_king